Sprejem po ścianach malowane. Szczecin inaczej #3

Sprejem po ścianach malowane – Szczecin inaczej #3

Spójrzcie na mury, ściany, słupy. Są prawie wszędzie. Na blokach, garażach, w podziemnych przejściach, gdzie tylko się da. Czasem są to akty wandalizmu oraz sposób na wyładowanie złości. Innym razem komentarz, ironiczny przytyk czy zabawna uwaga. Często jest to wyraz czyichś poglądów lub po prostu środek ekspresji.

Sprejem po ścianach malowane

 

Mam na myśli różnego rodzaju naścienne, sprejowe rysunki. W formie szablonu, czasem napisu. To jeden ze „zdobników” wielkomiejskiego stylu. Oczywiście wolę te, które wyrażają jakąś myśl, przesłanie – są po prostu wyrazem jakiejś ideologii. Przyklaskuję tym komentarzom, które nie sieją nienawiści. A już najbardziej lubię te, które niemalże w ikonograficzny sposób ujmują bogatą treść.

Chodź, zobacz te, które udało mi się zauważyć podczas jednego ze spacerów 😉 A potem spróbuj sam znaleźć podobne w swoim najbliższym otoczeniu 🙂

 

Sprejem malowane po ścianach. Szczecin inaczej.

Sprejem po ścianach malowane. Szczecin inaczej.

Sprejem na ścianach malowane. Szczecin inaczej.

Sprejem po ścianach malowane. Szczecin inaczej.

Sprejem po ścianach malowane. Szczecin inaczej.

Sprejem po ścianach malowane. Szczecin inaczej.

Sprejem po ścianach malowane. Szczecin inaczej.

Sprejem po ścianach malowane. Szczecin inaczej.

I choć jestem zwolenniczką murali to takie drobne akcenty, czasem mijane, bo niedostrzegane też potrafią wywołać we mnie emocje: złość, uśmiech czy mrugnięcie oka. A Ty? Dostrzegasz sprejem po ścianach malowane niewielkie rysunki? Są Ci obojętne? Uważasz to za dewastowanie przestrzeni miejskiej? A może są one nieodłącznym elementem miejskiego krajobrazu?

 

Sprejem po ścianach malowane. Szczecin inaczej.

Sprejem po ścianach malowane. Szczecin inaczej.

Sprejem po ścianach malowane. Szczecin inaczej.

Sprejem po ścianach malowane. Szczecin inaczej.

Sprejem po ścianach malowane.  Szczecin inaczej.

 

Szczecin inaczej to cykl, w którym namawiam do zmiany perspektywy, do spojrzenia na swoje miasto rodzinne w nowy, odświeżający sposób. Przeczytaj o tym, jak zachwycam się cegłą <- klik

  • Jak zwykle u Ciebie – świetne, niebanalne i świeże spojrzenie na miejską przestrzeń 🙂

    • Dziękuję ❤❤❤taki był zamysł, cieszę się, że się udało 🙂

  • Liczyłam, że zobaczę tu Michaela i surdut 😀 często je mijam. A szczególnie lubię te w okolicach bulwarów, przy parkingach

    • 🙂 ja też swego czasu często mijałam 😉

  • Karolina Borycka

    U mnie do Szczecina mega daleko, ale cieszę się, ze mogę go tu zobaczyć z tej perspektywy.

    • To zapraszam czasem na bloga, bo o Szczecinie jeszcze nie jeden raz napiszę 😉

  • Pingback: Czy wielka płyta może się podobać? - Szczecin inaczej #4 | Firliki()