Close
Sesja zdjęciowa w ciąży. W tle jezioro Głębokie.

Sesja zdjęciowa w ciąży. W obiektywie mojego Męża

Ciąża nie była dla mnie stanem błogosławionym. Wręcz przeciwnie – była swego rodzaju próbą, walką o przetrwanie. Stawka była duża, było nią oczywiście życie dziecka. Efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Synek, którego mogę dzisiaj tulić jest istnym cudem, nieskalanym bytem, zachwycającym darem. Za nic jednak nie chciałabym przechodzić jeszcze raz przez to wszystko, dlatego wiem, że T. będzie moim jedynym dzieckiem.

Sesja zdjęciowa w ciąży

Mimo niedogodności i ciągłej niepewności, a także trzymania w cuglach własnych emocji i nadziei chciałam swój stan uwiecznić. Uwierzcie, bałam się, że takie cyfrowe utrwalenie będzie złą wróżbą, że wywołam w ten sposób nieszczęście. Zdecydowałam się jednak pozować do obiektywu – zawsze przecież mogłam niewygodne dla pamięci zdjęcia usunąć. Na szczęście dzisiaj mam pamiątkę naszej wspólnej z T. walki o każdy kolejny dzień, naszego wspólnego dojrzewania do relacji matka-syn. Nie jest to profesjonalna sesja, nie pozwolił na to mój stan – niemniej uważam że efekt jest zadowalający. A Wy? Co sądzicie?

 

Sesja zdjęciowa w ciąży.

 

Sesja zdjęciowa w ciąży.

 

Sesja zdjęciowa w ciąży.

 

Sesja zdjęciowa w ciąży.

 

Sesja zdjęciowa w ciąży.

 

Sesja zdjęciowa w ciąży.

 

Sesja zdjęciowa w ciąży.

I muszę Wam wyznać, że w ciąży czułam się bardzo kobieca. Teraz, jak patrzę na te zdjęcia, jestem w szoku jak dobrze wyglądałam. Coś w tym chyba jest, że stan odmienny nadaje kobiecie blasku.