Close
Recepta na szczęśliwe dzieciństwo. Poznaj 9 trików.

Recepta na szczęśliwe dzieciństwo. Poznaj 9 trików

Drodzy Rodzice! Specjalnie dla Was mam receptę na szczęśliwe dzieciństwo Waszej pociechy – całkowicie refundowana! Bierzta i stosujta!

ŚMIECH

Szczęśliwe dzieciństwo powinno być wypełnione szczerym, beztroskim śmiechem. Wskazane wszelkie turlańce i giglańce. Pożądane psoty i psikusy. Mile widziane szalone minki, dzikie prychnięcia i głośne piski.

Nie bójmy się zrobić z siebie klauna! Jest szansa, że w ten sposób nasze dziecko nauczy się dystansu do siebie.

KREATYWNA ZABAWA

Największa zabawa jest wtedy, kiedy zrobi się coś z niczego. Może jakieś danie przygotowane według unikalnej receptury Twojego dziecka? A może przez jeden dzień maluch zostanie Twoim osobistym stylistą?

Daj się ponieść dziecięcej kreatywności, nie myśl w kategoriach: Tego dorosłemu nie wypada. I pamiętaj, że zabawki nie zaspokoją potrzeby bliskości.

BLISKOŚĆ I UWAGA

Staraj się być jak najczęściej przy dziecku. Nie bagatelizuj jego potrzeb, nie traktuj protekcjonalnie jego przeżyć i emocji. Jeśli już poświęcasz czas swojej pociesze bądź przy niej zarówno ciałem i duchem. Niech maluch wie, że naprawdę interesuje Cię to, co ma do powiedzenia.

Miej oczy i uszy otwarte. Twoja uważność i zaangażowanie zaprocentują w późniejszych, już dorosłych relacjach. Tyle ile uwagi i czasu poświęcisz, tyle odda Ci potem Twoje dziecko.

CHCESZ, NIE MUSISZ

Nie zmuszajmy do niczego dziecka. W końcu to mały człowieczek, który ma – tak samo jak my – swoje preferencje i upodobania. Dlaczego przez prawie całe swoje życie nie chciałam jeść szpinaku? Bo wręcz na siłę wkładano mi go do ust. Cud, że w wieku dwudziestu pięciu lat zechciałam przełamać swoją niechęć i spróbowałam naleśników ze szpinakiem. Okazały się wyborne!

Pokaż dziecku, że ma wybór. Szanuj jego decyzje. W przyszłości będzie mu łatwiej wybierać zgodnie z osobistym preferencjami. Co najważniejsze, będzie działał w myśl zasady: Niczego nie muszę, za to bardzo chcę.

WSPÓLNE POSIŁKI

Wspólne celebrowanie posiłków cementuje rodzinę. To wspaniały czas, który pozwala nie tylko na delektowanie się jedzeniem, ale również na wytworzenie swoistej bliskości poprzez rozmowę i przebywanie ze sobą.

Postaraj się, by chociaż jeden posiłek odbywał się w familijnym gronie. I niech to będzie faktycznie czas dla rodziny (kategoryczny zakaz konsumowania przy włączonym odbiorniku!).

RODZINNE TRADYCJE I ZWYCZAJE

Szczęśliwe dzieciństwo to takie, które daje poczucie bezpieczeństwa. Te z kolei wytwarzają rytuały. Codzienne czynności można zamienić w rodzinne zwyczaje – wystarczy, że dodamy coś od siebie. Może wspólne picie mleka przed zaśnięciem? Albo niedzielne śniadania w łóżku?

Tworzenie własnych tradycji scala rodzinę, ale również generuje miłe wspomnienia, do których później chętnie się wraca.

POZWÓL DZIECKU MARZYĆ

Snucie marzeń to koło napędowe wszelkiej ludzkiej aktywności. O ile oczywiście nie uznamy, że bujanie w obłokach to coś złego, co może wywołać nierealne oczekiwania wobec życia. Nie gaśmy dziecięcego zapału, bo okaże się, że skutecznie ugasimy w nim wszelką namiętność!

Rozmawiaj z dzieckiem o jego marzeniach, pokaż, że czasem wystarczy odrobina wiary i trochę więcej działania, żeby wizję przemienić w coś zupełnie realnego.

OBUDŹ SWOJE WEWNĘTRZNE DZIECKO

W gruncie rzeczy, gdzieś w głębi, wszyscy jesteśmy dziećmi tylko o tym zapomnieliśmy. Nie ma nic piękniejszego i czystszego niż dziecięca natura. Porzuć wszystko co Cię ogranicza: konwenanse, doświadczenie czy cyniczne podejście do życia. Zobacz świat oczami dziecka!

Rodzice często wyznaczają ostrą granicę między sobą a dzieckiem. Samych siebie traktują bardzo poważnie natomiast własne dzieci trochę z góry, jakby protekcjonalnie. Przypomnij sobie jak to jest być dzieckiem! Ty będziesz szczęśliwszy i Twoje dziecko również.

POZWÓL DZIECKU BYĆ SOBĄ

To podstawa nie tylko szczęśliwego dzieciństwa, ale również i udanego dorosłego życia. Nie ograniczaj potomka swoimi uprzedzeniami i nie zmieniaj według własnego upodobania. Tak, to Twoje dziecko, ale również odrębny byt, który ma prawo być tym, kim chce. Chłopiec płacze? Przecież to nic złego i nie świadczy wcale  o „wadliwej” psychice. Dziewczynka bawi się samochodami? Może w przyszłości wygra Rajd Dakkar? Że to niekobiece? Naprawdę? To takie ważne, żeby mieściła się w czyichś standardach, a nie swoich?

Jeśli pozwolisz dziecku być sobą z całą pewnością będzie miało szczęśliwe dzieciństwo, ale też będzie kiedyś szczęśliwym dorosłym.

A Ty co byś dopisał/a do tej recepty?