Kamienica Loitzów – dlaczego tak bardzo ją lubię!

Z miejsc szczególnych na mapie zarówno Szczecina, jak i mojej biografii muszę wyróżnić kamienicę Loitzów. Ta późnogotycka budowla wznosząca się dumnie u szczytu ulicy Kurkowej przez pięć lat stanowiła miejsce mojej plastycznej edukacji. I nie tylko. Poznałam wspaniałych i inspirujących ludzi. Nauczyłam się całej palety emocji, odcieni przyjaźni, kontrastów postaw. Wyszłam z dyplomem i wrażliwością na detale i głębię.

Kamienica Loitzów

 

kamienica-3
To co charakterystyczne, kiedy wchodzi się do tej zabytkowej kamienicy, to cisza i spokój. Lekcja i przerwa czasem trudne do odróżnienia. Półmrok, łuki i niestandardowy – jak na szkołę – układ sal. Zajęcia praktyczne, odbywające się w dawnym spichlerzu i jedyna chyba taka placówka, w której niewielka sala gimnastyczna posiada filar na środku.

Kamienica Loitzów. Front.

Kamienica Loitzów. Zza drzew.
Jako uczennicy nie wypadało mi nie wiedzieć do kogo wcześniej należała kamienica. Miałam świadomość, że była własnością jednego z najznamienitszych rodów bankierskich w Polsce rządzonej przez dynastię Jagiellonów. Na tym jednak moja wiedza kończyła się. Teraz wiem (z „Z archiwum Sz. 2”), że założyciel rodu prawdopodobnie był zwykłym parobkiem, który nauczył się kupieckiego fachu i wzbogacił na handlu śledziami. W późniejszych czasach głównym źródłem utrzymania Loitzów była najzwyklejsza lichwa. To ona zagwarantowała wysoką pozycję i szerokie kontakty, także z samym królem. Zadziwiająca historia kariery „od pucybuta do milionera”, która mogłaby posłużyć jako scenariusz hollywoodzkiej produkcji.

Kamienica Loitzów.

Tak czy siak sama kamienica jest obiektem godnym uwagi i warto przyjrzeć się jej z bliska. Polecam gorąco!!!

  • Niesamowity budynek! Uwielbiam takie niebanalne budowle z duszą 🙂

  • O, tak! Zdecydowanie ten budynek ma duszę 🙂

  • Paulina Majewska

    Nie byłam jeszcze w Szczecinie 😀 czas najwyzszy pozwiedzać piękne polskie miasta. Pozdrawiam!

    • Polecam gorąco! Szczecin to piękne, zielone miasto 🙂