Close
Instrukcja obsługi niemowlęcia.

Instrukcja obsługi niemowlęcia wg Evy Kiedroňovej, czyli o kursie „Czułe ramiona rodziców”

Jesteś świeżo upieczonym rodzicem i żałujesz, że wraz z wypisem ze szpitala nie dostałeś instrukcji obsługi niemowlęcia? Dziecko płacze, a Ty wciąż zadajesz pytanie: „Dlaczego? Przecież przewinęłam, przebrałam, nakarmiłam i utuliłam – o co chodzi?” Boisz się, że nieświadomie zrobisz krzywdę swojemu maleństwu? Nie martw się, takie rozterki dotykają każdego z nas. Nie jest to wystarczająca pociecha? Powiem więcej: żyjemy w czasach, w których dostęp do wiedzy jest powszechny i wręcz na wyciągnięcie ręki! Pomocną dłoń wyciąga do Ciebie Eva Kiedroňová, autorka metody opieki i pielęgnacji niemowląt i małych dzieci, zgodnej z ich rozwojem psychoruchowym.

Wiele doświadczonych mam powie Ci: „Zaufaj swojej intuicji” i takie rozumowanie nie jest pozbawione racji. Sama po pewnym czasie doszłam do wniosku, że jesteśmy w stanie podejmować słuszne decyzje, jeśli tylko mamy do tego odpowiednią przestrzeń bez zewnętrznych nacisków i skrajnych opinii innych ludzi. Jestem zdania, że każde dziecko jest inne, jak i warunki, które determinują jego rozwój, więc przykładanie odgórnie narzuconego szablonu nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. Są jednak kwestie kluczowe i fundamentalne, a także wspólne dla wszystkich, opiekujących się niemowlęciem rodziców.

Czy zastanawiała/eś się kiedykolwiek czy właściwie podnosisz, nosisz, przekładasz dziecko? Ja nie. Na początku drogi, zwanej macierzyństwem, skupiałam się wyłącznie na tym, by główka nie opadała luźno, a także by wszelkie manipulacje wykonywać powoli i łagodnie. Do całej reszty podeszłam intuicyjnie. Okazuje się jednak, że nie wystarczy delikatnie i czule obchodzić się z niemowlakiem. Nawet w ten sposób można wywołać niepożądane efekty takie, jak na przykład płaczliwość, ból brzucha czy niespokojny sen. Misję uświadamiania rodziców podjęła Eva Kiedroňová, znana głównie w Czechach, ale już od jakiegoś czasu autorka metody dzieli się swoją wiedzą na gruncie polskim.

Od 1985 roku propaguje ideę pływania noworodków (a obecnie w całych Czechach niemal wszystkie maluchy pływają w oparciu o metodologię Evy Kiedroňovej), zaś od 1989 organizuje kursy prawidłowej manipulacji ruchowej z małymi dziećmi. Doświadczenie, które zdobyła jako pielęgniarka rehabilitacji dziecięcej, zawodowa pływaczka i ratownik wodny pozwoliło jej odejść od dotychczasowej metodologii, w której dostrzegła wady, i stworzyć swoją własną. Opiera się ona na przekonaniu, że to rodzice są wzorcem zachowań (dziecko zamiast zachowywać się tak, jak chcą tego rodzice po prostu naśladuje ich poprzez obserwację). W myśl tego założenia wymagania wobec dziecka muszą być skorelowane z naszym zachowaniem. Chcesz, żeby pociecha była aktywna fizycznie – ruch musi sprawiać przyjemność również Tobie. Chcesz, żeby potomek jadł w skupieniu w jednym miejscu? Zastanów się w jaki sposób spożywasz posiłki, czy w domu jest wydzielona jedna, konkretna przestrzeń, w której cała rodzina jada?

W swojej metodyce Eva Kiedroňová koncentruje się na: poprawnej manipulacji ruchowej z dzieckiem, stymulacji psychomotorycznej rozwoju dziecka do pierwszego roku życia, na pływaniu oraz ćwiczeniu z niemowlętami i małymi dziećmi, a także na hartowaniu i masowaniu niemowląt. Edukuje natomiast na wszelkich możliwych płaszczyznach – od zakładania specjalnych instytucji i placówek, poprzez wykłady i publikacje na kursach online kończąc.

I do tych kursów online chciałabym nawiązać, bo uważam, że mogą stanowić swego rodzaju „instrukcję obsługi” noworodka czy niemowlaka, której tak bardzo potrzebują niedoświadczeni rodzice. Ja ze swej strony żałuję, że tak późno zapoznałam się z „Czułymi ramionami rodziców”! Pewnych manewrów już nie wykonuję z racji wieku mojego malucha, ale kurs uzmysłowił mi, że nie traktowałam mojego Syna z należytą atencją. Teraz to nadrabiam i, między innymi, staram się nie przechodzić płynnie z jednej czynności do drugiej, tylko daję czas malcowi na to, żeby zorientował się w sytuacji. Bo przecież mimo naszych najlepszych chęci, często zapominamy, że dziecko nie zna naszych intencji, nie wie co zamierzamy.

Jeśli więc chcemy, żeby niemowlę z nami współpracowało musimy nawiązać z nim kontakt, sprawić, żeby poczuło się stabilnie i bezpiecznie. Z doświadczenia wiem, że nawet na urlopie macierzyńskim śpieszymy się, chcemy załatwić multum rzeczy, a przecież to właśnie idealny okres w życiu naszym i dziecka, kiedy możemy skupić się na każdym naszym ruchu, wykonywać czynności ze szczególną uwagą, cieszyć się wspólnym przebywaniem. Ponadto prawidłowe manipulowanie dzieckiem to nie tylko kwestia komfortu, to również właściwy rozwój oraz kształtowanie poprawnych wzorców zachowań. Nawet najczulsza opieka może mieć swoje negatywne konsekwencje, jeżeli utrwala złe nawyki psychoruchowe.

„Czułe ramiona rodziców” to idealny kurs dla przyszłych rodziców lub dla tych, których dziecko przyszło właśnie na świat. Nauczą się dzięki niemu jak podnosić, układać, przekładać, a także obracać maleństwo. Dowiedzą się jak przekazywać sobie noworodka z ramion do ramion, w jakich pozycjach najlepiej odpoczywa i jakie znaczenie w codziennej opiece odgrywa puchowy becik. I nawet ja, matka rocznego dziecka nauczyłam się czegoś nowego. Dzięki kursowi nasze wspólne funkcjonowanie jest o wiele bardziej komfortowe, przykładam teraz szczególną wagę do tego, aby każda zmiana pozycji czy otoczenia była łagodna do przyswojenia. I to się naprawdę sprawdza!

O Evie Kiedroňovej i jej misji dowiecie się więcej na jej stronie.

Możecie również polubić profil na Facebooku.

  • Przyznam,ze bardzo mi sie spodobal ten wpis,jest pomocy bo nie slyszalam o tej metodzie. Chetnie zajrze i rownjez dowiem sie czegos wiecej 🙂

    • Dziękuję 🙂 ja zaczęłam analizować dotychczasowe moje działania i uzmysłowiłam sobie, że wcale nie poświęcałam dostatecznej uwagi przy pielęgnacji Małego, jak wcześniej mi się wydawało. Niby robiłam wszystko powoli, niby kontakt utrzymywałam, ale okazuje się, że było to połowiczne.

  • Mój syn jako niemowlak był idealnym dzieckiem, nie chorował, nie płakał, nie grymasił. Jak skończył rok, nagle wszystko się zmieniło 😉

    • Wow! Chciałam napisać, że zazdroszczę, ale jak mu się odmieniło…😉